Nie ma na świecie tyle taśmy, by zakleić Twoje usta i nie ma człowieka, który mógłby zablokować spełnianie Twoich potrzeb. Człowiek pod względami fizycznymi przez cały rok praktycznie funkcjonuje tak samo, można ewentualnie zwrócić uwagę na syntezowanie witaminy D, zmiany w odporności związane
z warunkami atmosferycznymi.
Fakt, że przez zimowo-jesienną aurę zmienia się również nasz nastrój, ale mimo wszystko zawsze pozostajemy tymi samymi ludźmi.Niemniej jednak dla każdego przychodzi okres zmęczenia, braku motywacji czy nawet dewiacji, polemiki z samym sobą. Niestety najczęściej dzieje się to teraz, zimą a dla wielu coraz częściej w okresie noworocznym. Dlaczego?
Na ten stan nie ma sprecyzowanej i objaśnionej zależności, bo każdy z nas jest autonomiczną jednostką. Często chociaż chcielibyśmy zaznać słońca, odczuwamy je tylko na pustyni uczuć. Nie potrafimy stwierdzić, jaki jest powód tego,
że mimo szczerych chęci nie możemy ruszyć do przodu. Czy są to nasze obawy? Posiadamy bariery? Szczerze mówiąc sam nie potrafię odpowiedzieć Wam na to pytanie, nie mam w tym doświadczenia. Mogę jedynie powiedzieć, że kiedy nastąpi jakiś koniec, zmiana wątku - wtedy stracimy wszystko, czyli to na co pracowaliśmy, ale też to co było w naszych zamiarach. Nie możemy oddawać naszych pragnień obcym kursom, nawet jeśli są to nasze wewnętrzne rozterki - musimy ściśle trzymać się świadomości, że wszystko podlega ciągłej rotacji i kiedyś przyjdzie odpowiedni czas na wyciągnięcie z orbity naszych zamiarów i na ich pełne realizowanie w codziennym życiu.
Pamiętaj, że opierając się na cierpliwości i wierze w swój masowy potencjał możesz stale pielęgnować to, co siedzi w Twojej głowie. Pamiętaj, żeby zamiast pracowicie poszukiwać problemu w samym sobie musisz zacząć tak samo pracowicie działać na innych płaszczyznach.
Na takich, które spowodują, że dzięki samorealizacji problemy rozwiążą się same.
I nie zwracaj uwagi na to, że ktoś nie znosi Twojego szczęścia lub Ci jego zazdrości.
Wszyscy żyjemy w tym samym celu, wszyscy zostaliśmy stworzeni do reprodukcji, a w populacji utrzymują się tylko najsilniejsze osobniki. Nie musisz pokazywać tego poprzez cwaniactwo, pokazuj to poprzez spryt i intelekt, poprzez wiarę w siebie, ale dla siebie, nie dla świata.
Najważniejsza jest świadomość, że zawsze lepiej wejść komuś w drogę, niż w dupę.
Nie ma takiej taśmy, liny, wysokości czy osoby, która Cię zatrzyma. Zastopować siebie i swoje pragnienia możesz sam, ale po co? Można Cię nie lubić, ale po co? Wstań, idź i działaj. Nie patrz więcej na to, czego Ci brakuje, bo to normalne, ja też chciałbym więcej kilogramów, prostych zębów, więcej sprytu i asertywności. Chciałbym wykorzystywać swój potencjał na co dzień. Ale może na to przyjdzie czas? Może nie jestem na to gotowy? Może Ty też nie jesteś? Be patient.
z warunkami atmosferycznymi.
Fakt, że przez zimowo-jesienną aurę zmienia się również nasz nastrój, ale mimo wszystko zawsze pozostajemy tymi samymi ludźmi.Niemniej jednak dla każdego przychodzi okres zmęczenia, braku motywacji czy nawet dewiacji, polemiki z samym sobą. Niestety najczęściej dzieje się to teraz, zimą a dla wielu coraz częściej w okresie noworocznym. Dlaczego?
Na ten stan nie ma sprecyzowanej i objaśnionej zależności, bo każdy z nas jest autonomiczną jednostką. Często chociaż chcielibyśmy zaznać słońca, odczuwamy je tylko na pustyni uczuć. Nie potrafimy stwierdzić, jaki jest powód tego,
że mimo szczerych chęci nie możemy ruszyć do przodu. Czy są to nasze obawy? Posiadamy bariery? Szczerze mówiąc sam nie potrafię odpowiedzieć Wam na to pytanie, nie mam w tym doświadczenia. Mogę jedynie powiedzieć, że kiedy nastąpi jakiś koniec, zmiana wątku - wtedy stracimy wszystko, czyli to na co pracowaliśmy, ale też to co było w naszych zamiarach. Nie możemy oddawać naszych pragnień obcym kursom, nawet jeśli są to nasze wewnętrzne rozterki - musimy ściśle trzymać się świadomości, że wszystko podlega ciągłej rotacji i kiedyś przyjdzie odpowiedni czas na wyciągnięcie z orbity naszych zamiarów i na ich pełne realizowanie w codziennym życiu.
Pamiętaj, że opierając się na cierpliwości i wierze w swój masowy potencjał możesz stale pielęgnować to, co siedzi w Twojej głowie. Pamiętaj, żeby zamiast pracowicie poszukiwać problemu w samym sobie musisz zacząć tak samo pracowicie działać na innych płaszczyznach.
Na takich, które spowodują, że dzięki samorealizacji problemy rozwiążą się same.
I nie zwracaj uwagi na to, że ktoś nie znosi Twojego szczęścia lub Ci jego zazdrości.
Wszyscy żyjemy w tym samym celu, wszyscy zostaliśmy stworzeni do reprodukcji, a w populacji utrzymują się tylko najsilniejsze osobniki. Nie musisz pokazywać tego poprzez cwaniactwo, pokazuj to poprzez spryt i intelekt, poprzez wiarę w siebie, ale dla siebie, nie dla świata.
Najważniejsza jest świadomość, że zawsze lepiej wejść komuś w drogę, niż w dupę.
Nie ma takiej taśmy, liny, wysokości czy osoby, która Cię zatrzyma. Zastopować siebie i swoje pragnienia możesz sam, ale po co? Można Cię nie lubić, ale po co? Wstań, idź i działaj. Nie patrz więcej na to, czego Ci brakuje, bo to normalne, ja też chciałbym więcej kilogramów, prostych zębów, więcej sprytu i asertywności. Chciałbym wykorzystywać swój potencjał na co dzień. Ale może na to przyjdzie czas? Może nie jestem na to gotowy? Może Ty też nie jesteś? Be patient.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz